Palenie posiada znaczenie więcej skutków negatywnych niż pozytywnych. Jednym z głównych argumentów przemawiających na niekorzyść palenia jest odpychający zapach. Przesiąka nim trwale ubranie i przedmioty znajdujące się w pomieszczeniu, w którym ktoś pali. Palenie doprowadza nie tylko do wielu chorób i przewlekłych schorzeń kończących się często inwalidztwem, ale i do zniszczenia cery palaczy.
Palenie wiąże się z dużymi kosztami. Nie chodzi tu o rosnące nieustannie ceny papierosów, ale o zabiegi kosmetyczne, którym muszą poddawać się palacze, jeśli zależy im na wyglądzie. Palenie prowadzi do żółknięcia zębów i paznokci. Cera szybko się starzeje, marszczy i przybiera szary odcień. Palenie papierosów obniża poziom witaminy A, C i E, przez co skóra staje się nieelastyczna, komórki obumierają a naskórek rogowacieje. Regeneracja skóry u osób palących jest procesem bardzo powolnym. Palenie spowalnia gojenie się ran. Co więcej, zaostrza przebieg chorób skórnych, np. trądziku. U palaczy można zaobserwować wzmożone wypadanie włosów i ich matowienie. To, co nęka palących nałogowo to nieprzyjemny oddech oraz mogące pojawić się wrzody na języku. Im wcześniej zaczyna się palenie papierosów, tym gorzej dla urody.
Brak komentarzy.
Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.